Siemka 
Dawno nie było żadnej długiej notki ...
Każde tłumaczenie jest dobre, ale w moim przypadku lenistwo wygrało. Po raz kolejny.
No ale cóż, nic na to nie poradzę.
Czy coś się ciekawego działo międzyczasie ?
Hm.. Chyba nie.
Bez zmian.
Ale do czasu ..
Do poniedziałku mam czas i muszę już niestety wybrać szkołę do jakiej będę chodzić. Co chce robić w przyszłości. Nie mam zielonego pojęcia co wybrać. Czym się kierować.
Boże.
Nie wiedziałam, że to będzie dla mnie takie trudne. Niektórzy wiedzą co chcą robić w życiu. Zazdroszczę im tego. Ja do tej pory nie wiem.
Jak byłam w kl. "0" chciałam przestać chodzić do szkoły, zresztą tam wgl nie było nauki hahah bo po prostu nie chciałam tam chodzić, może dlatego, że chłopacy zabierali mi zabawki, jak A. nie było to nie miałam się z kim bawić, bo było Nas dziewczynek tak dużo ,ze szok. aż 3 ! ; /
Marzyłam aby mieć już swój dom, dzieci , pracę. Wzorowałam się chyba na zabawie w "dom i dzieci" ... Wszystko było wtedy takie proste, łatwe, nie bałam się tego. A teraz ? Teraz, to mam jeden wielki mętlik w głowie. Pogubiłam się we wszystkim. Co ja mam zrobić ??
Dobrze, że chociaż mam takie osoby, z którymi mogę szczerze pogadać, zaufać im. Nie bać się , że mnie wyśmieją czy coś innego w tym rodzaju. Mogę zaufać ! Tak naprawdę zaufać.
W tym poście również chciałabym podziękować N. za wszystko. Za te dobre dni i te złe, złe w sensie, gdy nie miałam humoru, gdy Ją wyzywałam bo po prostu chciałam się na kimś wyżyć, wyrzucić całą złość z siebie. Pokazać , że coś ze mną jest nie tak. Jak i również za te dobre dni.
Dobre, gdy śmiałyśmy się do łez, nawet z byle czego, teraz rozumiemy się bez słów. Za to wszystko Cię kocham
jesteś najbliższą mi osobą ! ♥ 
Kiedyś mówiłam tak o Patrycji, wiem ,że to czytasz i czytają to niektóre osoby z mojej kl i nie tylko .
Pzdr
;*
No więc, zmierzam do tego, że co było kiedyś to minęło. Nie powiem , że nie było dobrze. Było. Kurde, nie wiem jak to dalej sformułować.
Były dobre i złe dni. Wzloty i upadki.
Śmiechy do łez i płakanie. Ratowanie za przeproszeniem dupy, gdy się z kimś pokłóciło i wypisywało masę głupot. Obie jesteśmy z dwóch różnych światów ; ) Mamy odmienne charaktery. Dużo się zmieniło od wakacji, gdy się poznałyśmy. Bardzo dużo. Znamy się 3 lata. Rok byłyśmy przyjaciółkami na zabój, od serca. Od 2 lat się kłócimy, tyramy. Nie powiem, że nie ale mnie wkurzasz na maksa. Każdy, o tym wie
A Ty sama szczególnie.
No co, szczerość to podstawa.
Przez te całe 3 lata masę rzeczy się wydarzyło.
W jednej chwili bym przez głupotę , eh, lepiej o tym nie pisać.
O kurde, nie wiedziałam, że po tym jeszcze mogę się tak rozkleić. Przypomniało mi się wszystko, ze szczegółami.
Chwilka, trzeba się wziąć w garść.
Dobra, koniec z rozpamiętywaniem tego wszystkiego.
Człowiek uczy się na błędach, i po raz drugi nie wchodzi do tej samej rzeki. Ja jak na razie po raz drugi nie weszłam, zapomniałam o tym wszystkim, wybiłam sobie to z głowy, i miejmy nadzieję, że to się nie zmieni. Oby było coraz lepiej.
Zresztą, musi być. Nie na darmo się starałam, męczyłam, żeby tak teraz wszystko rozwalić w mgnieniu oka. Zburzyć wszystko to, na czym najbardziej mi zależy, i co mnie najlepiej utrzymuje.
Ależ się wyżaliłam.
Lepiej chyba zrobić raz a porządną notkę niż pisać codziennie i denne rzeczy.
No to tyle z mojej strony. Mam nadzieję, że Patrycja nie będzie miała do mnie żalu, że tutaj o Niej wspomniałam. Po prostu powspominałam stare czasy i ukazałam to,co się zmieniło.
A zapomniałam też wspomnieć, że 2 lata temu gdy miałam i chłopaka i przyjaciółkę, to pewnych spraw nie mogłam pogodzić, więc teraz tak dla podkreślenia tego , skupiłam się na przyjaźni, bo miłość , Boże jak to śmiesznie brzmi, no po prostu, mam na myśli to, że nie chcę się z niczym spieszyć, przecież mam dopiero 16 lat i całe życie przed sobą więc, prędzej czy później, oby troszkę później spotkam osobę, której bezgranicznie zaufam i pokocham. Niektórzy domyślają się do czego zmierzam i co mam na myśli. No to było troszkę tak na marginesie.
Dobra koniec tego dobrego, zbyt wiele już o mnie wiecie.
Do kolejnego i miejmy nadzieję, że interesującego posta.
Dobranoc ;*

Dawno nie było żadnej długiej notki ...
Każde tłumaczenie jest dobre, ale w moim przypadku lenistwo wygrało. Po raz kolejny.
No ale cóż, nic na to nie poradzę.
Czy coś się ciekawego działo międzyczasie ?
Hm.. Chyba nie.
Bez zmian.
Ale do czasu ..
Do poniedziałku mam czas i muszę już niestety wybrać szkołę do jakiej będę chodzić. Co chce robić w przyszłości. Nie mam zielonego pojęcia co wybrać. Czym się kierować.
Boże.
Nie wiedziałam, że to będzie dla mnie takie trudne. Niektórzy wiedzą co chcą robić w życiu. Zazdroszczę im tego. Ja do tej pory nie wiem.
Jak byłam w kl. "0" chciałam przestać chodzić do szkoły, zresztą tam wgl nie było nauki hahah bo po prostu nie chciałam tam chodzić, może dlatego, że chłopacy zabierali mi zabawki, jak A. nie było to nie miałam się z kim bawić, bo było Nas dziewczynek tak dużo ,ze szok. aż 3 ! ; /
Marzyłam aby mieć już swój dom, dzieci , pracę. Wzorowałam się chyba na zabawie w "dom i dzieci" ... Wszystko było wtedy takie proste, łatwe, nie bałam się tego. A teraz ? Teraz, to mam jeden wielki mętlik w głowie. Pogubiłam się we wszystkim. Co ja mam zrobić ??
Dobrze, że chociaż mam takie osoby, z którymi mogę szczerze pogadać, zaufać im. Nie bać się , że mnie wyśmieją czy coś innego w tym rodzaju. Mogę zaufać ! Tak naprawdę zaufać.
W tym poście również chciałabym podziękować N. za wszystko. Za te dobre dni i te złe, złe w sensie, gdy nie miałam humoru, gdy Ją wyzywałam bo po prostu chciałam się na kimś wyżyć, wyrzucić całą złość z siebie. Pokazać , że coś ze mną jest nie tak. Jak i również za te dobre dni.
Dobre, gdy śmiałyśmy się do łez, nawet z byle czego, teraz rozumiemy się bez słów. Za to wszystko Cię kocham
jesteś najbliższą mi osobą ! ♥ 
Kiedyś mówiłam tak o Patrycji, wiem ,że to czytasz i czytają to niektóre osoby z mojej kl i nie tylko .
Pzdr
;* No więc, zmierzam do tego, że co było kiedyś to minęło. Nie powiem , że nie było dobrze. Było. Kurde, nie wiem jak to dalej sformułować.
Były dobre i złe dni. Wzloty i upadki.
Śmiechy do łez i płakanie. Ratowanie za przeproszeniem dupy, gdy się z kimś pokłóciło i wypisywało masę głupot. Obie jesteśmy z dwóch różnych światów ; ) Mamy odmienne charaktery. Dużo się zmieniło od wakacji, gdy się poznałyśmy. Bardzo dużo. Znamy się 3 lata. Rok byłyśmy przyjaciółkami na zabój, od serca. Od 2 lat się kłócimy, tyramy. Nie powiem, że nie ale mnie wkurzasz na maksa. Każdy, o tym wie
A Ty sama szczególnie.No co, szczerość to podstawa.

Przez te całe 3 lata masę rzeczy się wydarzyło.
W jednej chwili bym przez głupotę , eh, lepiej o tym nie pisać.
O kurde, nie wiedziałam, że po tym jeszcze mogę się tak rozkleić. Przypomniało mi się wszystko, ze szczegółami.
Chwilka, trzeba się wziąć w garść.
Dobra, koniec z rozpamiętywaniem tego wszystkiego.
Człowiek uczy się na błędach, i po raz drugi nie wchodzi do tej samej rzeki. Ja jak na razie po raz drugi nie weszłam, zapomniałam o tym wszystkim, wybiłam sobie to z głowy, i miejmy nadzieję, że to się nie zmieni. Oby było coraz lepiej.
Zresztą, musi być. Nie na darmo się starałam, męczyłam, żeby tak teraz wszystko rozwalić w mgnieniu oka. Zburzyć wszystko to, na czym najbardziej mi zależy, i co mnie najlepiej utrzymuje.
Ależ się wyżaliłam.
Lepiej chyba zrobić raz a porządną notkę niż pisać codziennie i denne rzeczy.
No to tyle z mojej strony. Mam nadzieję, że Patrycja nie będzie miała do mnie żalu, że tutaj o Niej wspomniałam. Po prostu powspominałam stare czasy i ukazałam to,co się zmieniło.
A zapomniałam też wspomnieć, że 2 lata temu gdy miałam i chłopaka i przyjaciółkę, to pewnych spraw nie mogłam pogodzić, więc teraz tak dla podkreślenia tego , skupiłam się na przyjaźni, bo miłość , Boże jak to śmiesznie brzmi, no po prostu, mam na myśli to, że nie chcę się z niczym spieszyć, przecież mam dopiero 16 lat i całe życie przed sobą więc, prędzej czy później, oby troszkę później spotkam osobę, której bezgranicznie zaufam i pokocham. Niektórzy domyślają się do czego zmierzam i co mam na myśli. No to było troszkę tak na marginesie.
Dobra koniec tego dobrego, zbyt wiele już o mnie wiecie.
Do kolejnego i miejmy nadzieję, że interesującego posta.
Dobranoc ;*






